Rozpoznać Alzheimera

Alzheimer to jedna z najgorszych chorób cywilizacyjnych, na które nie znamy niestety lekarstwa. Co gorsza, nie mamy też narzędzi diagnostycznych, które pozwoliłyby nam dokonać wczesnego rozpoznania tej choroby. Lekarze muszą zazwyczaj polegać na testach zdolności kognitywnych oraz skanach mózgu (to w krajach, w których służbę zdrowia stać na taki luksus). Opublikowana kilka dnia temu praca daje nam jednak nową nadzieję.

Przedwczoraj pismo branżowe Genome Biology (moje ulubione, stali bywalcy wiedzą dlaczego) opublikowało pracę grupy badaczy niemieckich, którzy stworzyli test pozwalający na diagnozę Alzheimera poprzez badanie krwi.


Naukowcom udało się zidentyfikować 12 mikroRNA, które obecne są we krwi pacjentów. mikroRNA to krótkie fragmenty (ok. 22 nukleotydów) niekodującego kwasu rybonukleinowego, które zazwyczaj pełnią w komórkach funkcje regulacyjne. Badacze sprawdzili najpierw, jak zmienia się ilość wielu różnych mikroRNA u pacjentów. Następnie spośród 140 różnych cząsteczek wybrali 12, tworząc panel diagnostyczny. Wreszcie – zbadali 202 osoby na obecność tych 12 mikroRNA. Test okazał się działać poprawnie w 93% przypadków.


Test ten powinien umożliwić wcześniejsze rozpoznanie choroby. Sprawa jest niebłaha, bo dotyka milionów ludzi każdego roku, a ich liczba będzie wzrastać wraz ze starzeniem się społeczeństw. Chociaż oczywiście od testu diagnostycznego do jakichkolwiek metod leczenia daleka jest droga, wyniki tych badań mówią nam o jeszcze jednej rzeczy: a mianowicie, że cząsteczki mikroRNA, które w teście zastosowano jako biomarkery, mogą być (i zapewne są) w jakiś sposób uwikłane w patogenezę choroby Alzheimera. I może dalsze na nich badania pozwolą nam zrozumieć tę chorobę lepiej oraz na tyle, żebyśmy byli w stanie zacząć projektować jakieś terapeutyki.
Trwa ładowanie komentarzy...