O autorze
nic prostszego to istniejący od 2009 roku blog naukowy. Autor jest chemikiem z wykształcenia i powołania, biologiem wszelakim z zainteresowania oraz molem książkowym z wychowania, co niewątpliwie bardzo pomaga mu pisać o wielu innych ciekawszych sprawach niż tylko chemia i biologia. Od polityki się raczej odżegnuje, chyba że dotyczy nauki. Ponadto lubi chodzić po górach, a najszczęśliwszy byłby, gdyby w Himalajach był dostęp do baz czasopism. Czasem wpada w dziwny nastrój i mówi o sobie w trzeciej osobie, ale zazwyczaj szybko mi to mija. W serwisie naTemat piszę po godzinach.

Zapraszam też do zaglądania na okolicznościowy projekt z okazji 60. rocznicy opisania struktury DNA, Podwójna Helisa.

Nature Precedings zamyka podwoje

W 2007 roku Nature Publishing Group, grupa wydawnicza odpowiedzialna za produkcję czasopisma Nature oraz wielu, wielu innych, postanowiła wyjść naprzeciw oczekiwaniom części środowiska naukowego i stworzyć preprintowy serwer dla prac z dziedziny nauk przyrodniczych.

Wydawało się, że pomysł jest przedni - a serwer potrzebny. Miał on bazować na tych samych zasadach, na których od wczesnych dni internetu działa serwer arxiv.org, na którym jednak umieszczane są preprinty (czyli wstępne, jeszcze niezrecenzowane wersje publikacji) prac z zakresu nauk ścisłych. Pierwotnie były to głównie prace z fizyki, jednak obecnie na arxivie znaleźć można preprinty publikacji także z astronomii, matematyki, informatyki, statystyki, a także - w niewielkim stopniu - biologii (takich, w których głównymi narzędziami jest modelowanie i matematyka).

Większość prac z zakresu nauk biologicznych i chemicznych oraz medycyny nie miała jednak w czeluściach internetu takiego miejsca o ustalonej renomie. Tę niszę miało wypełnić Nature Precedings.

Smutna wiadomość, która dotarła do mnie dzisiaj, jest taka, że Nature Publishing Group zdecydowało się zamknąć ten projekt. Jak wydawnictwo wyjaśnia w mailu z informacją:

"Nauczyliśmy się od Was wiele na temat tego, jakiego typu materiałów oczekujecie w preprintach, oraz które grupy w społeczności naukowej najbardziej sobie cenią możliwość takiej formy publikacji. Był to wspaniały eksperyment, jednak technologia oraz potrzeby środowiska naukowego rozwinęły się od 2007 roku do tego stopnia, żeNature Precedings, w formie, w jakiej zostało zaprojektowane, nie ma już racji bytu."

Innymi słowy, nie powinniśmy w najbliższej przyszłości chyba oczekiwać podobnych przedwsięwzięć ze strony instytucji komercyjnych. Za co NPG nie winię: jakby na to nie patrzeć, jest to biznes, który ma zarabiać pieniądze. Po cichu jednak mam nadzieję, że może pałęczkę od nich przejmie Public Library of Science... Czas pokaże.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...